#zSzuflady[008] – noworoczny koncert kolęd w wykonaniu OZSE rok temu

wpis w: Fotoreportaż, Moja fotografia | 0

Dzisiaj rano, tuż po przebudzeniu, leniwie otworzyłam jedną powiekę, potem drugą, następnie walnęłam stopą o chłodne panele i choroba cywilizacyjna dała mi się we znaki, bo kolejnym krokiem było wzięcie do ręki telefonu i odpalenie facebooka. I wtedy moim oczom ukazało się w powiadomieniach zaproszenie na kolejny koncert noworoczny Orkiestry Zespołu Szkół Elektronicznych w Bydgoszczy (link do wydarzenia).… ➳ CZYTAJ DALEJ

#zSzuflady[006] Czego życzyć najlepszej przyjaciółce?

wpis w: Moja fotografia, Portret | 0

Był taki czas w moim życiu, że bardzo długo samobiczowałam się myślą, że nie mam wianuszka znajomych, którymi mogę się ciasno otoczyć, a potem wyjść z nimi na balet – uznawałam to za synonim bycia ciekawym człowiekiem, a skoro do żadnych kręgów nie należałam, to pewnie nie zasługiwałam na niczyją uwagę.… ➳ CZYTAJ DALEJ

#zSzuflady[005] – Wspomnienie pleneru w Sztutowie

Ostatnio na blogu zaroiło się od portretów i czuję, że pora od nich na moment odpocząć (ale coś czuję, że to będzie bardzo krótki moment :)). Dlatego dziś odkurzam zdjęcia #zSzuflady – na tapetę biorę zdjęcia z BAFowego pleneru w Sztutowie, który miał miejsce w maju 2014. No i nie ukrywam, że trochę chcę przywołać wspomnienie nadmorskich wyjazdów, bo ostatnio zdecydowanie brakuje mi letniej beztroski i gmerania paluchami w gorącym piachu – całe szczęście pogoda zaczyna wreszcie sprzyjać tego typu eskapadom.… ➳ CZYTAJ DALEJ

#zSzuflady[004] – z aparatem wśród… ludzi (2004-2013)

Nie, żebym popadała w samouwielbienie, ale cieszę się, że założyłam taką, a nie inną konwencję prowadzenia bloga i mogę sobie tu wrzucać wszystko, co mi się żywnie podoba, nawet jeżeli zdjęcia mają już kilka dobrych lat – przykładowo zdjęcie wyróżniające ten wpis (u góry) ma ich sześć. A do tego mogę je porządkować w konkretne zbiory i przypominać sobie o moich początkach oraz o wszystkich uwiecznionych wtedy chwilach – w jakim momencie życia wtedy byłam, jak pachniały i wyglądały tamte czasy, co czułam, kiedy naduszałam spust migawki… i tak dalej, dalej, dalej…

Tym razem zbiorek, który właśnie dzięki temu, że zbiorkiem jest, może w moim rozumowaniu zasłużyć sobie na oddzielny wpis, a mianowicie dziś przypominam sobie wszystkie portrety/fotografie z uwiecznionym człowiekiem, które zrobiłam przed BAF-em.… ➳ CZYTAJ DALEJ

#challengeAccepted [001] – efekty majowego wyzwania

wpis w: Moja fotografia, Na codzień | 0

Od pewnego czasu miałam dziwne wrażenie, że wyzwania fotograficzne wręcz atakują mnie zewsząd – chociażby na pinterest albo na blogach, których kanały RSS subskrybuję (przykład: blog jestrudo.pl). Postanowiłam nie zrzucać winy na przypadek, ponieważ w tym samym czasie dziurę w mózgu zaczęła mi wiercić myśl, że kiedyś, zanim nie samobiczowałam się ze względu na jakość moich zdjęć, a co teraz niczym masochista namiętnie uskuteczniam, robiłam o wiele bardziej kreatywne, jak na mój zestaw umiejętności, zdjęcia i fotomontaże.… ➳ CZYTAJ DALEJ

#zSzuflady [003] – za co uwielbiam Jafię i kilka kadrów z koncertu w Żninie

Jak dotąd Jafię na żywo słyszałam już trzy razy i wszystkie występy były równie świetne. Przy okazji ostatniego razu impuls kazał mi wziąć aparat ze sobą i tak powstało kilka klatek z koncertu w Żninie z 27 lutego, których wcześniej nie miałam okazji nigdzie publikować. Nie mogłam lepiej spędzić tego wieczoru – tylko ja, ukochany mężczyzna u boku, świetna muzyka i aparat w dłoni.… ➳ CZYTAJ DALEJ

#zSzuflady [002] – wspomnienie Dnia Dziecka 2014 i kilka przemyśleń

Już jutro Dzień Dziecka. Tym razem z szuflady wyjmuję relację, którą zrobiłam rok temu w rodzinnych stronach – w Dąbrowie Chełmińskiej, podczas gminnych obchodów tego dnia, w ramach BAF-owych zajęć z fotoreportażu. Pamiętam, że to był jeden z pierwszych bardziej upalnych dni zeszłego roku i planowałam wtedy wyjść tylko na godzinkę, a zostałam na kilka.… ➳ CZYTAJ DALEJ

Pocztówka z Wrocławia

wpis w: Moja fotografia, Na codzień | 0

W miniony weekend wraz z chórem, w którym śpiewam, byłam na przeglądzie Vratislavia Sacra we Wrocławiu (btw – zajęliśmy 3 miejsce, uściski dla UTP-iątek!). Do ostatnich chwil przed wyjazdem (a potem nawet i w trakcie) nie wiedziałam, jak dokładnie będzie wyglądał nasz pobyt w tym mieście, tak czy siak zabrałam ze sobą mojego wysłużonego D40x i 35mm z myślą, że coś tam postrzelam*… i zasadniczo już podczas podróży do celu oraz zwiedzania miasta, ale także wracając już domu, z nieznacznie zapełnioną kartą pamięci, nie planowałam czegokolwiek udostępniać.… ➳ CZYTAJ DALEJ

Twórcze eksperymenty, czyli Helios 44M-4 w kombinacji z Nikonem [sample]

wpis w: Moja fotografia, Sprzęt | 0

Bycie sprzętowym ignorantem, żyjącym w strefie komfortu, który przedmioty codziennego użytku wymienia dopiero, gdy funkcjonalność jest niewystarczająca bądź ów przedmiot rozpadnie się na kawałki, o dziwo ma swoje plusy. W pewnym momencie nagle człowiek zdaje sobie sprawę, że jest mocno w tyle z nowościami, wyrobione techniki nie sprawiają już frajdy i trzeba tchnąć trochę życia we własne poczynania.… ➳ CZYTAJ DALEJ

#zSzuflady [001] – portret studyjny i nie tylko

wpis w: Moja fotografia, Portret | 0

Nie wiem, czy nie wymyślam, ale podejrzewam, że każdy niezdecydowany pasjonat fotografii, który z uporem maniaka szuka swojego miejsca w sieci, boryka się z zasadniczym problemem – chce iść do przodu, rozbudowywać portfolio, prezentować coraz lepszy poziom, ale z drugiej strony żeby to portfolio mogło żyć, to trzeba z czymś zacząć.… ➳ CZYTAJ DALEJ

1 2