Bella Skyway Festiwal 2015 w Toruniu

wpis w: Moja fotografia, Na codzień | 0

Nie mogło mnie zabraknąć na festiwalu, który już z założenia powinien być gratką dla każdego pasjonata fotografii. Po czwartkowym półtora godzinnym spacerze (absolutnie za mało!) ulicami Torunia wróciłam do domu z kilkoma fotografiami z Bella Skyway Festiwal 2015.

Atmosfera? Niezmierzone tłumy ludzi, zapchane parkingi, a atrakcje… cóż. Przyznaję, że spodziewałam się czegoś więcej.… ➳ CZYTAJ DALEJ

Najrozkoszniejszy chaos, jaki kiedykolwiek widziałam

Jakiś czas temu odezwała się do mnie Marta, z którą mam przyjemność śpiewać w tym samym chórze, dodam, że nawet w tej samej sekcji (#keepCalmAndSingAlto!), z prośbą o wykonanie zdjęć jej rodziny. Od dłuższego czasu marzyło mi się zrobienie kilku portretów podczas złotej godziny, umówiliśmy się więc na sobotni wieczór. Na wszelki wypadek spakowałam też lampę i blendę, a nawet zabrałam ze sobą pomocnika, który pomógłby mi je przytrzymać.… ➳ CZYTAJ DALEJ

#zSzuflady[006] Czego życzyć najlepszej przyjaciółce?

wpis w: Moja fotografia, Portret | 0

Był taki czas w moim życiu, że bardzo długo samobiczowałam się myślą, że nie mam wianuszka znajomych, którymi mogę się ciasno otoczyć, a potem wyjść z nimi na balet – uznawałam to za synonim bycia ciekawym człowiekiem, a skoro do żadnych kręgów nie należałam, to pewnie nie zasługiwałam na niczyją uwagę.… ➳ CZYTAJ DALEJ

#zSzuflady[005] – Wspomnienie pleneru w Sztutowie

Ostatnio na blogu zaroiło się od portretów i czuję, że pora od nich na moment odpocząć (ale coś czuję, że to będzie bardzo krótki moment :)). Dlatego dziś odkurzam zdjęcia #zSzuflady – na tapetę biorę zdjęcia z BAFowego pleneru w Sztutowie, który miał miejsce w maju 2014. No i nie ukrywam, że trochę chcę przywołać wspomnienie nadmorskich wyjazdów, bo ostatnio zdecydowanie brakuje mi letniej beztroski i gmerania paluchami w gorącym piachu – całe szczęście pogoda zaczyna wreszcie sprzyjać tego typu eskapadom.… ➳ CZYTAJ DALEJ

#zSzuflady[004] – z aparatem wśród… ludzi (2004-2013)

Nie, żebym popadała w samouwielbienie, ale cieszę się, że założyłam taką, a nie inną konwencję prowadzenia bloga i mogę sobie tu wrzucać wszystko, co mi się żywnie podoba, nawet jeżeli zdjęcia mają już kilka dobrych lat – przykładowo zdjęcie wyróżniające ten wpis (u góry) ma ich sześć. A do tego mogę je porządkować w konkretne zbiory i przypominać sobie o moich początkach oraz o wszystkich uwiecznionych wtedy chwilach – w jakim momencie życia wtedy byłam, jak pachniały i wyglądały tamte czasy, co czułam, kiedy naduszałam spust migawki… i tak dalej, dalej, dalej…

Tym razem zbiorek, który właśnie dzięki temu, że zbiorkiem jest, może w moim rozumowaniu zasłużyć sobie na oddzielny wpis, a mianowicie dziś przypominam sobie wszystkie portrety/fotografie z uwiecznionym człowiekiem, które zrobiłam przed BAF-em.… ➳ CZYTAJ DALEJ

100 pocztówek z Karpacza i Pragi

Jeżeli jestem chodzącym zakwasem, z pełną kartą zdjęć, strachem przed poniedziałkiem, a pogoda się nagle polepsza, to znaczy, że wróciłam z urlopu – tak mogłam powiedzieć 21 czerwca, kiedy minął dla mnie najbardziej wyczekiwany w roku czas.

Za dzieciaka nie miałam za bardzo możliwości podróżować po kraju, więc zanim dorosłe zobowiązania rozkręcą się na dobre i nie będzie odwrotu, to nadrabiam.… ➳ CZYTAJ DALEJ

Portretowo – Magda

wpis w: Moja fotografia, Portret | 0

Jakiś czas temu odezwała się do mnie znajoma – Magda, którą znam od czasów, gdy cały mój świat zamykał się na Dąbrowie Chełmińskiej i szkole, do której chodziłam. Wtedy jeszcze mijałyśmy się na korytarzach i mało kto się chyba spodziewał, że za jakieś może nawet i dziesięć lat będę robiła jej zdjęcia – gdyż o nie właśnie mnie poprosiła.… ➳ CZYTAJ DALEJ

#challengeAccepted [001] – efekty majowego wyzwania

wpis w: Moja fotografia, Na codzień | 0

Od pewnego czasu miałam dziwne wrażenie, że wyzwania fotograficzne wręcz atakują mnie zewsząd – chociażby na pinterest albo na blogach, których kanały RSS subskrybuję (przykład: blog jestrudo.pl). Postanowiłam nie zrzucać winy na przypadek, ponieważ w tym samym czasie dziurę w mózgu zaczęła mi wiercić myśl, że kiedyś, zanim nie samobiczowałam się ze względu na jakość moich zdjęć, a co teraz niczym masochista namiętnie uskuteczniam, robiłam o wiele bardziej kreatywne, jak na mój zestaw umiejętności, zdjęcia i fotomontaże.… ➳ CZYTAJ DALEJ

#zSzuflady [003] – za co uwielbiam Jafię i kilka kadrów z koncertu w Żninie

Jak dotąd Jafię na żywo słyszałam już trzy razy i wszystkie występy były równie świetne. Przy okazji ostatniego razu impuls kazał mi wziąć aparat ze sobą i tak powstało kilka klatek z koncertu w Żninie z 27 lutego, których wcześniej nie miałam okazji nigdzie publikować. Nie mogłam lepiej spędzić tego wieczoru – tylko ja, ukochany mężczyzna u boku, świetna muzyka i aparat w dłoni.… ➳ CZYTAJ DALEJ

1 2 3